Loading

Pociąg w Indiach. O co chodzi? Plusy i minusy podróżowania.

Pociąg w Indiach. O co chodzi? Plusy i minusy podróżowania.

Pociąg w Indiach to świetny sposób na pokonywanie długich dystansów. Sieć kolejowa jest gigantyczna. Wyobraźcie sobie, że każdego dnia, ponad 8000 pociągów pokonuje około 80000 kilometrów. Bilety są tańsze niż w Polsce a wybór klas jest większy. Aby podróżować pociągiem po Indiach potrzebujesz jedynie ogromnych pokładów cierpliwości 🙂

Jak kupić bilet na pociąg w Indiach?

Jeśli masz już zaplanowaną trasę to należy kupić bilety. Aby to zrobić możesz zarezerwować je z dużym wyprzedzeniem online na przykład na MakeMyTrip (ja jakoś nie ufałem nigdy takim zakupom), lub kupić na dworcu. Bilety kolejowe podzielone są na pule. Jest osobna pula dla Hindusów, osobna dla zagranicznych turystów. Ogólnie jest ich około 15. Moja niechęć do zakupów biletów przez internet wiąże się z tym, że w większości serwisów możliwa jest rezerwacja w General Quota czyli w puli ogólnej. Raczej nie ma szans kupić takiego biletu w krótkim terminie. Na dworcach dużych miast są otwarte International Tourist Bureau gdzie przy odrobinie szczęścia da się rano kupić interesujący nas bilet na pociąg wieczorny. Jest on wydzielany z puli dla turystów.

Z klimatyzacją czy bez?

Kupując bilet na pociąg w Indiach musimy podać jego klasę. W Polsce kupujemy bilety w klasie 1, 2 lub sypialny. W Indiach klas jest przynajmniej 10. O najtańszych nawet nie myśl, bo podróż wagonem gdzie nie ma rezerwacji miejsc jest koszmarem. Ludzie są do niego nabici jak sardynki w puszce. Dla Europejczyków pierwszą sensowną klasą jest Sleeper Class. Jest to wagon sypialny, bez klimatyzacji z rezerwacją miejsc. Przy oknie jest 6 miejsc siedzących, podobnie jak w Polsce. Wieczorem oparcie się składa i mamy 6 miejsc leżących. W praktyce na tych 6 miejscach jedzie około 12 osób, a nadmiar wieczorem śpi na podłodze na foliach i torbach. Jest to związane z trudną dostępnością biletów dla Hindusów.  Przy drugim oknie są dwa miejsca. Moja rada jest taka, aby brać miejsca na samej górze. Po pierwsze bagaże są najbezpieczniejsze, po drugie nie wieje z okna, po trzecie przechodzący ludzie nie trącają Cię w nogi, a po czwarte nikt w dzień nie usiądzie na Twoim miejscu. To jedyna prycza która się nie składa więc można leżeć całą drogę jeśli na dole jest tłum.

Kolejne klasy którymi najchętniej podróżują turyści to AC3, AC2 AC1. Są droższe od Sleeper Class, ale za to klimatyzowane. Nie wpuszcza się tam pasażerów bez biletów więc jest spokojniej. Każdy dostaje pościel. Im wyższa klasa AC tym mniej łóżek w przedziale i większy komfort. Jeśli jesteście zmęczeni podróżowaniem to bardzo dobre rozwiązanie. Hindusi w tych klasach to ludzie których stać na przedział klimatyzowany, najczęściej lepiej wykształceni, zachowują się ciszej i naprawdę można odpocząć.

sleeper class

sleeper class

Na co się przygotować decydując się na pociąg w Indiach?

A co jak już mamy bilet? W tym miejscu należy uruchomić cierpliwość. O ile nie zaczynasz podróży z pierwszej stacji na trasie pociągu możesz być pewien, że będzie spóźniony. Nie wierzysz? Podam Ci przykład : nasza ostatnia podróż z Patny do Siliguri miała zakończyć się o 9 rano. Pociąg dojechał po 15:00. 6 godzin opóźnienia mieściło się w średniej dla pociągu na tej trasie 🙂 Na tablicach informacyjnych na dworcach opóźnienia niektórych pociągów dochodziły do 20 godzin. Czekając na peronie masz komfort, bo jest przestrzeń. Prawdziwy test zaczyna się gdy już wsiądziesz do pociągu Sleeper Class, który ma za sobą 1000km trasę. Po tylu kilometrach w środku śmierdzi ,a  ludzi jest nadmiar. Dużo śmieci. Zresztą każdy śmieci wyrzuca przez okno. Pewien Francuz wyrzucając butelkę przez okno powiedział „to nie twoja wina, to wina systemu.” I faktycznie – Indie próbują walczyć, edukować, stawiają kosze, piszą hasła. Mentalność zmienia się przez pokolenia. Wracając do przedziału to jeśli nie masz górnych miejsc musisz siedzieć w 6 osób, na 3 osobowej kanapie. I czekać..  czekać…czekać…i hałas.. i ktoś kichnął..i ktoś splunął i ktoś charczy…i nagle biegnie sprzedawcą drąc się „CHHAAIIIIII”.. i znowu coś śmierdzi… i znowu hałas..i wszystko drętwieje…i tak przez 12 godzin a potem przychodzi noc i myślisz, że uśniesz 🙂 Hindusów nie obchodzi to, że aby usnąć potrzebujesz ciszy. U nich rodziny liczne, dzieciaki krzyczą, każdy śpi tak jak siedzi. Głowę opiera o drugiego i zasypia w dwie minuty. A Ty słyszysz jak krzyczą z jednego przedziału do drugiego, słyszysz, że o 2 w nocy komuś zachciało się posłuchać muzyki. Jeśli nie masz górnego miejsca to z nieszczelnego okna wieje Ci w głowę, albo ktoś przechodząc trąci Cie w nogę, albo zwyczajnie usiądzie na Twoim łóżku aby sobie pogadać z sąsiadem. Wkurzając się szkodzisz sobie, bo tam nie jest Europa.

Kto komu ustępuje?

Trzeba się dostosować. Jedyne wyjście. Stopery do uszu, górna prycza i możesz spać wygodnie 8 godzin 🙂 W innym przypadku wstajesz rano w złym humorze. Jeśli potrzebujesz do łazienki to kiepsko. Po tylu godzinach jazdy nie wygląda to dobrze i 10 na 100 osób nie trafia do dziury. Nie martw się, gdy wrócisz do swojego kraju, którego czasem masz tak bardzo dość już nie będziesz narzekać na smród w autobusach :). Podróż pociągiem w Indiach uczy cierpliwości, bo nie możesz zrobić NIC. Nie da się wysiąść, nie da się przerwać, nie da się uciec. Trzeba czekać… jeszcze tylko 10 godzin. Ci, którzy tego nie zrozumieją i nie dostosują się, znienawidzą Indie. Ten kraj albo się kocha albo nienawidzi. Nie spotkałem się z inną opinią. Można też dopłacić i lecieć samolotem. Zawsze jednak warto spróbować doświadczyć . Pociąg w Indiach to zdecydowane must see 🙂