Facebookpinterest

Ghaty – schody do nieba?

Varanasi to niezwykłe miasto, w którym jak nigdzie indziej życie przeplata się ze śmiercią.
O aspektach śmierci pisałem w artykule VARANASI – MIASTO ŚMIERCI
O aspektach życia i ciekawostkach dotyczących Gangesu przeczytasz w artykule VARANASI – MIASTO ŻYCIA

Ghaty to ciąg kamiennych schodów prowadzących do rzeki. Są to bardzo szerokie stopnie, na których dzieje się niemal wszystko co możecie sobie wyobrazić. Od ceremonii postrzyżyn (chudakarana) do nie gasnących stosów pogrzebowych. Najsłynniejszymi ghatami są Dashashwamedh Ghat. Ich współczesny kształt nie zmienił się od XVIII wieku, a o początkach krążą legendy. Jedna z nich mówi, że sam Brahma stworzył te schody aby powitać Śiwę.
Nazwa związana jest jednak z drugą legendą, według której Brahma poświęcił w tym miejscu 10 koni (tłumaczone z Dasa Ashwamedha yajny).
To co wyróżnia Dashashwamedh Ghat spośród innych to codzienna ceremonia Ganga Aarti, która przyciąga setki, a nawet tysiące wiernych i turystów.

widok varanasi z rzeki wschod słońca
Widok na Varanasi z perspektywy rzeki

Historia Ganga Aarti

Legendarny król Bhagiratha nie miał łatwego życia. Jego przodkowie nie umieli znaleźć wspólnego języka z bogami. Król w ramach pokuty spędził więc 1000 lat w odosobnieniu w Himalajach. W ten sposób zmył ich grzechy, uwolnił ich od klątwy i zyskał uznanie w oczach bogini Gangi, która okazała w końcu królowi swą łaskę i zstąpiła na ziemię przybierając postać rzeki.
Od tamtej chwili codziennie rano i wieczorem nad rzeką odbywa się rytuał religijny, który ma odpłacić i uszanować Gangę, a tysiące pielgrzymów przybywa obmyć ciała w świętej rzece.
Aby upamiętnić jego czyny główny strumień rzeki, z którego Ganges bierze swój początek nazywa się Bhagirathi.

Szczęście na sprzedaż

Ceremonia startuje codziennie o zachodzie słońca w zależności od pory roku o godzinie 17:00 lub 18:00. Dobrym pomysłem jest przyjść przynajmniej godzinę wcześniej i obserwować życie na ghatach. A jest na co patrzeć.
Turyści są wyławiani z tłumu w mgnieniu oka. Rejs łódką? Może chcesz oglądać ceremonię z perspektywy rzeki? Ktoś chce uścisnąć Ci dłoń? Uważaj, bo szybko nie puści. Masaż dłoni to także biznes. Kropka na czole? 20 rupii. Na szczęście. A może kupisz sznur świeżych aksamitek? Jak Ci się znudzą to rzuć po prostu na ziemię – zje je koza lub krowa. A skoro nie kwiaty to może lampion do puszczenia na rzece? Po co mi lampion? Na szczęście. A możemy zrobić sobie z Tobą zdjęcie? Jak chcesz to powiem Ci co masz zapisane w gwiazdach. Święty sadhu chętnie Cię pobłogosławi i zapozuje do zdjęcia. Ale nie za darmo. Błogosławieństwo podobnie jak szczęście ma swoją cenę. Może łódkę? Chcecie kropkę? Możemy zdjęcie?
I tak chodzą turyści z kropkami na czole, ubrani w sari, z dłońmi wymalowanymi henną i puszczają lampiony na rzece, a na szyjach wiszą im sznury pachnących aksamitek. Ci, którzy idą krok dalej i szukają nowego życia za życia siedzą w białych szatach wsłuchani w swojego guru z nieobecnym od narkotyków wzrokiem.
W tym czasie rzeka przyjmuje nowe prochy zmarłych, nowe kąpiące się ciała, kolejne partie prania.. o odchodach zwierząt nie wspomnę. Ludzie się zbierają, słońce zachodzi.

Ogień, kadzidła i śpiew

Aarti oznacza hinduistyczny rytuał w którym ogień maślanych lampek jest ofiarowany bóstwu. W przypadku Ganga Aarti są to ogromne deepamy, wielopoziomowe ceremonialne lampy z brązu, którymi kapłani ubrani w tradycyjne dhoti i kurta poruszają synchronicznie w rytm śpiewanych mantr. Gra muzyka – kto zna słowa ten śpiewa, kto nie zna – ten klaszcze.
Gdy ceremonia się zaczyna wszystkie miejsca są zajęte. Murki, kawiarnie, stopnie ghatów i łódki na rzece. Kapłani rozpoczynają swój taniec z ogniem. Następnie kilku z nich rozpala wielkie kadzidła i porusza nimi podobnie jak lampami. Pozostali grają na muszlach.
Ceremonia kończy się kiedy kapłani schodzą ze swoich podestów do rzeki aby się jej pokłonić. Zaraz za nimi podążają widzowie i pielgrzymi puszczając na wodę lampiony. Całość trwa około 45 minut.

Spektakl teatralny czy duchowa podróż?

Jakie są wrażenia po obejrzeniu Ganga Aarti? Czy jest to tylko widowiskowy pokaz, może mistyczne wydarzenie, które zmieni Twoje życie?
Kapłani są prawdziwi. To nie są przypadkowi ludzie, to nie są aktorzy. Są skupieni i zaangażowani w rytuał. Robią to codziennie. Zostali wykształceni i wyszkoleni do tej roboty. W całej historii nie było dnia aby Ganga Aarti się nie odbyło.
A widzowie są ludźmi. Z różnych krajów, z różnych kręgów kulturowych i wyznaniowych. Ceremonia jest otwarta dla wszystkich. Są tacy, których atmosfera wydarzenia wprowadza w duchowy trans. Inni zastanawiają się ile miejsca zostało jeszcze na karcie pamięci w aparacie.
Niezależnie od Twojej interpretacji, jeśli jesteś w Varansi to koniecznie przyjdź nad Ganges o zachodzie słońca.

Informacje praktyczne

Czy za wstęp trzeba płacić?
Nie. Ceremonia Ganga Aarti jest bezpłatna.
Czy warto oglądać ceremonię z łódki?
Moim zdaniem nie. Za łódkę trzeba zapłacić i nigdy nie wiadomo jak daleko zacumuje i ile osób na niej będzie. Poza tym jesteś uwiązany przez 45 minut w jednym miejscu.
Jak należy się zachowywać podczas ceremonii?
Nie wolno wchodzić na platformę na której stoją kapłani. Poza tym można swobodnie się poruszać (o ile tłum pozwoli). Można bez problemu robić zdjęcia.
Czy Ganga Aarti odbywa się tylko w Varanasi?
Nie. Ceremonię możesz oglądać również w Rishikeshu i Haridwarze